http://piechu17.blog.interia.pl
Wspomnienia...
Przyjaciel... 25 cze 07
~~~~Tę notkę dedykuję osobie bliskiej memu sercu - Julce~~~~

Miesiąc...
Tak, już prawie miesiąc minął od ostatniej notki...
Bardzo Was wszystkich przepraszam, za chwilę nadrobię wszystkie zaległości z Waszymi blogami, obiecuję i jeszcze raz przepraszam!
Cieszę się, że podoba Wam się mój nowy wygląd;-) Ten wspaniały nagłówek zrobiła dla mnie moja przyjaciółka, Julka - dziękuję Ci jeszcze raz;*:*! Sama bym sobie zrobiła, ale program mi się zepsuł, jednak wiem, że nie byłby on tak wspaniały jak w wykonaniu Julki;-)
Przez ten czas, którym mnie tu nie było, tak wiele różnych rzeczy się wydarzyło...
Jedne dobre, drugie mniej, jak to zawsze, u każdego...
Jasiek, Andrzej...
Nie, no ja już po prostu nie mogę!!!;-(((((((
Nie wytrzymuję, nie potrafię im pomóc, zbyt bardzo się boję, że ich zranię, jednak... Bardziej boję się ciosu z strony jednego z nich...;-/;-( Zbyt bardzo, jestem na to za słaba... Julcia, Ty wiesz o co chodzi, Ty zawsze wiesz... Ty zawsze przy mnie jesteś, zawsze mnie rozumiesz albo chociaż się starasz, nie zadajesz zbędnych pytań i zawsze mnie wysłuchasz... Dziękuję za to, ze jesteś!


Jejku, jak ja bez Ciebie miesiąc wytrzymam?! Chyba już całkiem zwariuję...;-)
Nigdy nie miałam nikogo takiego jak TY, byli znajomi, dobrzy i nawet bardzo dobrzy koledzy, ale nigdy nie było... Nie było takiego przyjaciela jak Ty;-)
Wam wszystkim dziękuję za to, że nadal ze mną jesteście i, że mimo moich dziwnie pisanych notek, zawsze staracie mi się doradzać, pomagać mi...
Jednak z tym co dzieję się teraz w moim życiu, w mojej głowie w moim... W moim sercu(?) będę musiała sobie sama poradzić...
Życzę Wam miłych, słonecznych wakacji, a Ty Jula, wracaj szybko, bo ja tu chyba zwariuję:):):)!!!

Nie potrafię;-( 25 maj 07
Cześć!
Jak już pewnie zauważyliście zmieniłam trochę rzeczy w linkach, ale kolejność jest przypadkowa!;-)
Co u Was słychać?
Ja ostatnio zaczęłam zauważać, że mój polski się pogarsza... Może nie tak wymowa, jak pisownia;-/ Mam nadzieję, że to tylko chwilowe. Przepraszam Was, jeśli nie odpowiedziałam na każdy Wasz komentarz, starałam się, ale nie mam za dużo czasu...
Dręczy mnie jedna sprawa... Co prawda nie od dzisiaj, ale tak jakoś mnie teraz naszło.
Otóż Ci, co czytają mojego bloga uważnie wiedzą, że mój tata.... Kiedyś... Z resztą, to już nieważne! To znaczy, chcę by tak było... Wiecie w mojej rodzinie zawsze wszystko było na pokaz przed "obcymi", by wszyscy myśleli jaką my to jesteśmy wspaniałą rodziną.


Nigdy nie mogliśmy być szczerzy(moja mama, bracia i ja), a jeśli już byliśmy, to nie było za ciekawie. Ale tata się zmienił, teraz już nie tylko na pokaz, lecz czasem, gdy jesteśmy sami, tylko nasza rodzina...
Wybaczyłam, lecz...
Nie potrafię okazać mu uczucia, gdy mnie przytuli stoję jak kłoda, po prostu nie potrafię....;-( Wiem, że Go to boli, że się stara, lecz nie potrafię...


On też nie miał łatwego dzieciństwa, praktycznie w ogóle go nie miał...
Nie chcę mieć własnej rodziny, nie chcę mieć dzieci... Nie byli by szczęśliwi.
Ale Wam przynudzam, co? Chciałam to po prostu z siebie wyrzucić, choć to i tak nic nie zmieni...
Z Jędrkiem i Jaśkiem coraz lepiej, podobnie jak z Danielem, życie się toczy własnym tempem, raz jest lepiej, raz gorzej, to normalne....
Tak poza szkołą i domem, to chyba nic ciekawego się nie zdarzyło, chociaż...
Ksiądz Naszej grupce Polaków chce zrobić wycieczkę, ale jak dla mnie nie musimy nigdzie jechać, wystarczy byśmy trochę czasu z nim spędzili, on już samym widokiem "każe" ci się uśmiechnąć;-) Możecie mi wierzyć albo nie, ale nigdy nie spotkałam tak... Jakby to powiedzieć... Tak dobrego człowieka.
Będę kończyć, bo nie umiem jakoś dzisiaj porządnie dobrać słów, tak więc...
Udanego weekendu!!
Kiedyś... 07 maj 07
Cześć!
Kurde, ile czasu minęło od kiedy byłam tu ostatni raz;-)
Przepraszam Was, że nie odpowiadałam na Wasze komentarze, ale zaraz to wszystko nadrobię! Nie było mnie tak długo, bo nie miałam czasu, a tak wiele się wydarzyło w ostatnich tygodniach...
Wiecie... Życie jest dziwne, na prawdę dziwne, ale piękne, to wiem na pewno!
Zadacie pewnie sobie pytanie, cóż takiego się wydarzyło, a więc może zacznę od tego co mnie najbardziej cieszy i smuci zarazem; ojciec Janka i Jędrka w końcu się doigrał... Któregoś razu, Jasiek w końcu nie wytrzymał i... Poszedł na policję. Ojca wsadzili, ale... On stracił kontakt z bratem, bo Jędrek mimo, że ojciec go tak krzywdził, to On Go kochał i kocha ponad życie!
 I szczerze...? Nie dziwnie mu się, sama po sobie wiem jak to jest....
Tyle, ze to nie jest normalna miłość, to prędzej strach przed tym co będzie kiedy On, ojciec wyjdzie... Bo kiedyś będzie musiał i choć Oni będą już wtedy dorośli, a ich mama zacznie już w miarę normalnie żyć, to... Najprawdopodobniej nie będą umieli mu się przeciw wstawić..
Ale widać też i polepszenie w ich zachowaniu; dziś już nie tylko rozśmieszają innych, ale też sami się śmieją, więcej mówią, są bardziej otwarci, tylko jeden do drugiego chowa urażę, Janek za matkę, Jędrek za ojca...
To trudne do zrozumienia, musielibyście widzieć tą sytuacje, znać ich...
Sorry, ze tak Wam przynudzam, ale mówię to co mi leży na wątrobie, po tylu latach w końcu się tego nauczyłam;-)
Jest też wiele innych rzeczy, o których chciałabym Wam opowiedzieć:-) Na przykład co do tego chłopaka, to z każdym dniem coraz bardziej się kumplujemy, ale ja nie liczę i nawet bym nie chciała nic więcej... Niestety, a może i na szczęście, tego sie jeszcze nie nauczyłam - miłości do drugiego człowieka...
Ale mniejsza z tym;-P Może kiedyś samo przyjdzie
Mam w klasie pewnego chłopaka, nazywa sie Danny(w pełni Daniel, Danny, to zdrobnienie), od początku za sobą nie przepadaliśmy. Nie lubiałam Go za jego charakter, tzn jak to się mówi "co on to nie jest", musiał mieć każdą laskę, która mu w jakiś sposób spasowała, ale od jakiegoś czasu się zmienił...
Moja koleżanka twierdzi, że to od czasu kiedy mnie bardziej poznał, stał się taki, taki... Bardziej liczący sie z innymi... I wiecie, dziś Go rozumie, rozumiem dlaczego taki był, w pewnym stopniu nadal jest - On nie ma ojca i tak na prawdę rodziny...
Ma starszego brata, który jak to 18latek ciągle gdzieś wypada, mają tylko mamę, która pracuje od rana do nocy i nikt nie ma dla niego czasu... Rozumiem dlaczego tak zmieniał dziewczyny, On po prostu szukał bliskości, rozumiem dlaczego tak się popisywał, chciał by choć na chwilę się Nim zainteresowano...
Zmieniłam całkowicie swoje podejście do niego, a kiedy Go poznałam mówiłam, że Go nigdy nie polubię:-) Jednak "Nigdy nie mów "nigdy"".
W czwartek miałam bierzmowanie, na trzecie wzięłam sobie Kinga, ksiądz Krzysztof wybrał mi to imię;-P Ten człowiek jest na prawdę wspaniały, nawet nie zdaje sobie sprawy jak wiele mi pomógł już samym byciem, samą rozmową i tą... Tą normalnością!
Takich ludzi jest na prawdę mało, mam nadzieję, ze Nasze dzieci będą miały szanse Go poznać, mam nadzieje, że Janek i Andrzej w końcu się pogodzą, że kiedyś wszystko będzie tak jak powinno...


Wszystko przemija jak sen,
Przemija szczęście, cierpienie...
Przemija wszystko i leci w hen!
Zostaje tylko...
Wspomnienie

Księgi Życia....
 

Cześć!
Jestem dziewczyną, mam 16lat i chciałam Was serdecznie zaprosić do czytania, czasami komentowania mojego bloga. Mieszkam za granicą, więc z góry przepraszam za wszystkie błędy! Jeśli macie własną stronę, podajcie jej adres, z przyjemnością ją odwiedzę!
Dżem, "Kołysanka"

Żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi
bo nie jesteś sam śpij, nocą śnij
niech zły sen cię nigdy więcej nie obudzi,
teraz śpij

Niech dobry Bóg zawsze cię za rękę trzyma
kiedy ciemny wiatr porywa spokój,
siejąc smutek i zwątpienie
pamiętaj, że

Jak na deszczu łza,
cały ten świat nie znaczy nic, o nic
chwila która trwa, może być najlepszą z twoich chwil
najlepszą z twoich chwil

Idź własną drogą, bo w tym cały sens istnienia,
żeby umieć żyć
bez znieczulenia, bez niepotrzebnych niespełnienia
myśli złych

Jak na deszczu łza,
cały ten świat nie znaczy nic, o nic
Chwila która trwa, może być najlepszą z twoich chwil
najlepszą z twoich chwil
*AleToJużByło...*
Rok 2012
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczen
Rok 2011
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczen
Rok 2010
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczen
Rok 2009
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczen
Rok 2008
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczen
Rok 2007
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
IRA, "Strach"

Wpadasz do domu żeby się ukryć
By Cię nie znalazł nikt
Zakładasz maskę bo chcesz się zmienić
Chciałbyś kimś innym być
To tylko strach, on zawsze z Tobą jest
To tylko strach, przed nim nie schowasz się
Hej! Dopóki w Tobie jest
Nic nie zmienisz nie!

Koszmarne zjawy budzą Cię nocą
Miłości boisz się
Nawet gdy płaczesz starasz się ukryć
By Cię nie słyszał nikt
To tylko strach on zawsze z Tobą jest
Ale możesz to zmienić

Przestań się bać
Krzycz jeśli zechcesz
Poczuj że żyjesz
Zrozum że jesteś!
***
Co oczy widzą, a uszy słyszą, w to umysł wierzy
***
Raz w życiu kochamy i tylko raz
Umieramy....
Zobacz serwisy INTERIA.PL